2017-05-27

Summer in my mind

Od dawna nie dodałam na bloga żadnego posta z inspiracjami, więc czas to zmienić. Uwielbiam przesiadywać na Pintereście i znajdywać tam piękne zdjęcia, dlatego kilkoma się z Wami podzielę. Piękna pogoda zachęca do wychodzenia, do robienia zdjęć, a na blogach widzę same letnie stylizacje. Wszelkie swetry, bluzy i płaszcze możemy schować na dno szafy. Nadszedł czas na delikatne koszule, koszulki z ozdobnymi rękawami i przede wszystkim sukienki i kombinezony, które w tym roku skradły moje serce. Ostatnio zamówiłam kilka sukienek, po czym zaczęłam zastanawiać się, gdzie ja to wszystko pomieszczę przy moim życiu na walizkach... Nie mam bladego pojęcia, gdzie będę za kilka miesięcy. Ulicę dalej czy parę tysięcy kilometrów. Zobaczymy, czas pokaże. Jednak wracając do nadchodzącego lata i inspiracji, mam wiele pomysłów na zdjęcia, które niedługo pojawią się tutaj. Mam w planach rozwinąć to miejsce jeszcze bardziej. Pierwszym krokiem było kupno nowego obiektywu, o którym pewnie opowiem tutaj nieco w kolejnych postach. Drugi krok to zadbanie o współpracę, z moim ulubionym sklepem, który niedługo obchodzi swoje trzecie urodziny!

2017-05-23

The beauty of balance

Jesteśmy zewsząd zachęcani do szczęścia, do szukania radości w każdej chwili, w zwykłych momentach jednocześnie będąc otoczonymi wiecznym narzekaniem i szukaniem wszędzie problemów. Mam znajomych i w większości przypadków wiem o tym, czego nie lubią. Nie wiem co lubią, co ich interesuje, bo za każdym razem rozmowa rozpoczyna się narzekaniem. Wszystko jest nie takie jak być powinno. Jest zdrowie, jest młodość. Ciągle gonimy za czymś nowym, niekiedy nieosiągalnym. Wierzymy, że majątek przyniesie szczęście, odkładamy wszystko magicznymi słowami gdy już będę miał pieniądze, to... To nic, będziesz mieć pieniądze, po prostu. Nic się nie zmieni. A wystarczy być tu i teraz. Docenić słabsze i lepsze dni. Obudzić się rano z przekonaniem, że będzie to dobry dzień. I nie czekać na polepszenie sytuacji, tylko skupić się na tym, by każdego dnia zrobić choć jedną rzecz, która nas uszczęśliwi. Nie musi być to nie wiadomo co. Ulubiona herbata, spacer, nowa książka. Cokolwiek, co daje radość. Praktykuj wdzięczność. I bądź, nie istniej.

2017-05-19

Less stress, just ahead

Witam się z Wami w wakacje 😊 W środę zakończyłam swój maraton maturalny, ostatnim egzaminem był ustny angielski, którego obawiałam się głównie dlatego, że na początku mam ogromną barierę przed mówieniem, ale jak się już rozkręcę to nie umiem przestać mówić. Na szczęście egzamin poszedł mi świetnie, więc swoje najdłuższe wakacje rozpoczęłam w dobrym nastroju! Wybrałyśmy się z Gab na dość szybkie zdjęcia do dzisiejszego posta, na większości z nich cieszę się jak osoba niekoniecznie zdrowa, ale cóż... Nieważne. Wreszcie mogę poświęcić się fotografii, której bardzo mi brakowało. Czas na rozwijanie umiejętności, które mam wrażenie, że w ostatnim czasie zaczęły niepokojąco zanikać... Czas się rozkręcić i pracować ciężko, a nie tylko narzekać, że nie wychodzi, że się nie chce. Trzymajcie kciuki!