20/06/2017

The golden hour in photography

Moje fotografie nigdy nie były idealne i nigdy nie będą. Ciągle się uczę, małymi kroczkami idę do przodu, szukam samej siebie w tym, co tworzę. Odkąd pamiętam podobają mi się ciepłe, bajkowe zdjęcia. Uwielbiam przeglądać prace innych, najczęściej właśnie takie magiczne, nieco w klimacie vintage, w delikatnych barwach, czasem z niewielkim ziarnem czy te z najbardziej fenomenalnym, bajkowym światłem. Zastanawiałam się dlaczego moje zdjęcia są nijakie, a później zaczęłam eksperymentować. Rano, wieczorem... I zauważyłam różnicę. Wieczorem barwy na zdjęciach stały się niesamowicie ciepłe, widziałam w nich wspaniałą grę światła. Byłam zachwycona efektami. A później dowiedziałam się, czym właściwie jest złota godzina i dlaczego warto przeprowadzić się na Islandię. :D Dlatego dziś chcę się podzielić moją wiedzą, zapraszam do czytania!


MOJA PRZYGODA Z FOTOGRAFIĄ


...zaczęła się dosyć wcześnie, bo jeszcze w podstawówce, za sprawą prezentu od chrzestnego. Pierwsze zdjęcia kwiatków, chmurek czy zwierzątek, bo czego można oczekiwać od dziewięciolatki. Pierwszy program do obróbki zdjęć, oczywiście mowa o Photoscape, z którego zdarza mi się korzystać do tej pory. Zwłaszcza w momencie, w którym Photoshop denerwuje mnie do tego stopnia, że chcę wyrzucić laptopa przez balkon. Tak właśnie wyglądały moje początki w fotografii. Przełom nastąpił w 2011 roku, kiedy to trzymałam w rękach moją pierwszą lustrzankę, Canona 450D wraz z obiektywem 18-55. To właśnie tym aparatem rozpoczęłam swoją przygodę z blogowaniem, a przed obiektywem jedna po drugiej stawały koleżanki. Pierwsza niezbyt udana i nieświadoma próba uchwycenia złotej godziny jest tutaj, zdjęcia z koleżanką, jeszcze kitowym obiektywem. Później zakupiłam swój pierwszy obiektyw stałoogniskowy, Canon 50mm 1.8, a moja pasja stawała się coraz większa. W międzyczasie odkładałam na nowy aparat, początkowo miało paść na Canona 60D, ale jednak ostateczny wybór padł na nowszą wersję, 70D. Właśnie wtedy zaczęłam czytać więcej o fotografii, bo do tamtej pory wszystko było robione na czuja, bez zbytniej wiedzy. A od niedawna w moich rękach znalazł się nowy obiektyw, który pokochałam od pierwszego wejrzenia, Sigma 30mm 1.4 Art (Gab, dzięki Ci, znowu!) Tak właśnie wyglądały moje początki, stwierdziłam, że w ramach wstępu warto o nich napisać.

PIERWSZE KROKI


Przed moim obiektywem stawała coraz większa liczba nowych osób, wiedziałam już, że swoją przyszłość wiążę właśnie z fotografią, dlatego chciałam jak najbardziej rozwijać tę pasję. Wspomniana przeze mnie wcześniej złota godzina stała się moją ulubioną porą do zdjęć. Każdy, kto tylko znalazł się przed moim obiektywem był zachwycony efektem, jaki powstał. Dużo z Was również pytało w jaki sposób obrabiam swoje zdjęcia, że w efekcie końcowym wyglądają właśnie tak.

CO ROBIĘ, BY UCHWYCIĆ ZŁOTĄ GODZINĘ?


Przede wszystkim, dokładnie sprawdzam prognozę pogody aktualizowaną z godziny na godzinę oraz to, o której danego dnia ma zajść słońce, by móc zorganizować sobie swobodny dojazd i chwilę na przygotowanie modelki, która na samym początku może być nieco zestresowana. Taki zapas czasu pozwala mi na małe odstresowanie, rozmowę, poprawki makijażu czy przebranie. Istnieje również kalkulator złotej godziny, z którego szczerze mówiąc, nigdy nie miałam okazji korzystać, znajdziecie go tutaj. Co jeszcze? Drugą idealną porą jest również godzina po wschodzie słońca, jednak przez to, że jestem śpiochem, nigdy jej nie wypróbowałam.
Miejsce na sesję wybieram ze sporym wyprzedzeniem, sprawdzam czy będę tam mogła swobodnie fotografować i czy na pewno mogę tam być (raz, bez wcześniejszego sprawdzenia miejsca zjawił się właściciel i groził policją, więc od tamtej pory wolę sprawdzić coś pięć razy!). Zazwyczaj wybieram się też w dane miejsce i wcześniej robię kilka zdjęć, na próbę.
Wszystkie fotografie tworzę na trybie manualnym. Zmieniam balans bieli, ponieważ aparat automatycznie zmieni go na około 3000 Kelvinów, przez co złota godzina stanie się bardziej biała, aniżeli złota... Dlatego mój balans bieli to jakieś 5000-6000 Kelvinów, zależy od dnia. Przy maksymalnym otwarciu przysłony (f/1.4) dosyć ciężko jest złapać ostrość, więc ostrzę ręcznie.

CO DAJE MI ZŁOTA GODZINA?


Przede wszystkim niesamowicie miękkie światło, które idealnie podkreśla piękno natury, jak i modela! Zdjęcia wykonywane podczas tej magicznej chwili nie wymagają zbyt dużej obróbki graficznej, to ogromny plus, przynajmniej dla mnie, bo nie lubię przesadzać z obróbką. Jedynym minusem jest to, że... złota godzina trwa tak krótko. Ale z pomocą przychodzi wiosenna Islandia, gdzie złota godzina trwa... kilka godzin, a o północy jest jeszcze jasno. Więc rozważmy wyprowadzkę, przynajmniej na wiosenne dni. Jacyś chętni?
Chyba dobrnęliśmy do końca, dodam jeszcze tylko tyle, że są to tylko moje rady samouka. Może profesjonaliści tworzą całkowicie inaczej, jednak ja ciągle się rozwijam, zbieram wiedzę do kupy. A na sam koniec mam dla Was kilka zdjęć z serii przed i po. I w skrócie opowiem co robię ze zdjęciami by wyglądały właśnie tak.

JAK OBRABIAM ZDJĘCIA?


Zarówno w Photoshopie, jak i w Photoscape mam stworzonych kilka swoich ulubionych akcji/krzywych, które nakładam na zdjęcie. Jeśli sami nie potrafimy takich stworzyć, zawsze możemy posłużyć się starym, dobrym wujkiem Google i poszukać fajnych, darmowych akcji. Dobrą opcją jest również szukanie takowych na Pintereście. Co jeszcze robię? Oczywiście kadruję każde zdjęcie i nieco podciągam kontrast. I to byłoby tyle, jeśli chodzi o moje zdjęcia.
Na zdjęciach: Dominika Furgała <3

30 comments:

  1. Piękne zdjęcia i bardzo ciekawy wpis! :)
    http://morzespokoju.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. świetny post :) na pewno skorzystam z rad :) póki co nie mam możliwości fotografować, bo zajęła mnie sesja na studiach, ale w wakacje mam plan coś z tym zrobic :)

    a może stworzysz post jak zrobilas swoje akcje? sama używam tylko gotowych a może warto byłoby mieć swoje :)

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pomyślę nad tym! Jednak nie chcę za dużo zdradzać :)

      Delete
    2. Chodzi mi bardziej o podstawowe info jak to zrobić, a nie Twoje konkretne akcje - to się rozumie :) Nikt nie chce zdradzać swoich trików :)
      Może poszukam więcej info w Internecie :)

      Delete
  3. Robisz piękne zdjęcia, zawsze miło mi się na nie patrzy :)
    Pozdrawiam, mój blog.

    ReplyDelete
  4. mówiłam Ci że zdjęcia wyjdą śliczne! za mało imho napisałaś o tej złotej godzinie per se, bardziej o sobie i swoim doświadczeniu, ale i tak jest super!

    ReplyDelete
  5. Zdjęcia maja niesamowity klimat! Wszystko idealnie pasuję - tło, stylizacja, wszystko świetne!

    SUNSHINE-WIKA.BLOGSPOT.COM [KLIK]

    ReplyDelete
  6. Cudowne zdjęcia aa, dawno takich nie widziałam!

    xoxo Natally,
    NATLEMLY.BLOGSPOT.COM (klik)

    ReplyDelete
  7. Bardzo młodo zaczęłaś i świetnie! Podążaj za swoją pasją i marzeniami. Uwielbia oglądać Twoje prace ;)

    ReplyDelete
  8. Ja się piszę na przeprowadzkę do Islandii! :)
    Piękne zdjęcia, bardzo magiczne i klimatyczne. <3

    ReplyDelete
  9. Ja, gdy miałam zwykłą cyfrówkę robiłam zdjęcia z dużo większą przyjemnością. Odkąd mam lustrzankę to praktycznie jej nie używam. W sensie rzadko robię zdjęcia sama - bo mi na bloga to co innego. Mam taki problem że ciężko znaleźć mi jakiekolwiek modelki poza zrobieniem foci na 'fejsbuczka', nawet jeśli miałabym robić za darmo :/ dlatego zeszło to trochę na dalszy plan, skupiam się na przerabianiu. Uwielbiam wpisy before&after więc chętnie zobaczyłabym coś jeszcze :) mi najbardziej podobają się zdjęcia które.. są przerobione, a wyglądają tak jakby nie były. Takie są np. Jestem Kasi I Kasi Tusk. Chociaż kiedyś zachwycałam się nasyconymi,przerysowanymi kolorami i sama tak robiłam czego teraz bardzo żałuję. Obecnie jak się bym nie starała jestem strasznie samokrytyczna i ciągle mi coś przeszkadza. Masakra z tym perfekcjoniźmie.

    ReplyDelete
  10. Obserwuje <3

    http://veronicallmee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Piękne i klimatyczne zdjęcia! Bardzo lubię oglądać właśnie takie zdjęcia, które są charakterystyczne dla danej osoby i mają swój własny styl/klimat. Sama chcę zainwestować w photoshopa i na pewno niedługo to zrobię. Co do samej fotografii też lubię od czasu do czasu robić zdjęcia, ale zazwyczaj nie mam kogo fotografować i są to zdjęcia po prostu na bloga czy instagram. Też mam obiektyw z Sigmy i jestem z niego bardzo zadowolona <3
    MOJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  12. Piękne zdjęcia! Również uwielbiamy robić zdjęcia w złotej godzinie, są wtedy magiczne! Świetny post :)

    Buziaki,
    www.twinslife.pl (klik)

    ReplyDelete
  13. Przepiękne zdjęcia ;) z chęcią mogłabym być Twoją modelką ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Twoje zdjęcia są cudowne, takie klimatyczne!
    Świetny wpis

    http://bysanndra.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. A dla mnie Twoje zdjęcia są idealne, bo mają głębię; ten niesmowity, wyczuwalny klimat :3 Rozwijaj się dalej w tym co robisz, bo wychodzi Ci świetnie! PS Złota godzina jest moją wierną przyjaciółką :)
    Pozdrawiam :*
    Natforart klik

    ReplyDelete
  16. Prześliczne zdjęcia, jest w nich magia *.*
    www.stylishmegg.pl

    ReplyDelete
  17. Ten post leci do moich zakładek, mega pomoc! Od niedawna zaczęłam interesować się bardziej fotografią, a złota godzina była jak dla mnie niewiadomą. Teraz już wiem ;)
    pozdrawiam serdecznie
    victoriasikora.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc!:)

      Delete
  18. Zakochałam się w tych zdjęciach ♥
    wojciechowska-olaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Bardzo dobry wpis!
    Ja podobnie interesuję się fotografią od małego, pasją zaraził mnie mój tata - fotograf amator który kochał włazić na góry o 3 nad ranem byle uchwycić złotą godzinę. Odkąd zauważyłam jego efekty, również pokochałam fotografię o tej godzinie. Choć prędzej wybieram wieczorową porę bo jestem okropnym leniem. Ponad to - poszłam dalej w jego ślady, zostałam fotografem z zawodu. Chodzę często na sesje zdjęciowe i kocham różnorodny klimat na zdjęciach czasami coś bardziej ciemnego, czasami właśnie złote godziny i ciepło :) Byle by złapać odpowiedni do sesji klimat :)
    Co do twoich zdjęć mam tylko jedną radę: na sesji zajmuj sie kadrem a nie w programach do obórki. Zdjęcie nawet wykonane w rawach mocno traci na jakości jak je kadrujesz w programie. Nam na zajęciach tłumaczyli to w prosty sposób: ucinasz piksele które tworzyły całość ze zdjęciem. Trzeba na sesji myśleć nad kadrem który potem w prosty sposób uwydatnimy w lightroomie oraz photoshopie. To tylko moja mała rada :)
    Ponad to bardzo mi się podoba to, że mało używasz obróbki. Teraz jest masa ludzi którzy przerabiają zdjęcia do tego stopnia że aż żal patrzeć. Fakt, czasami obróbka baaardzo nada zdjęciu klimat ale nie koniecznie przy każdej sesji. Prosty przykład: sesji rodzinnej nie przerobisz tak samo jak sesji której głównym założeniem był mrok :)
    Mogę się "pochwalic" swoim ulubionym zdjęciem o złotej godzinie - https://www.facebook.com/FotoHart/photos/a.759847847434253.1073741852.214513588634351/877001362385567/?type=3&theater :D
    Super kochana że cały czas się uczysz tej pasji a sesja tej dziewczyny mi się bardzo podoba! :)
    Pozdrawiam
    FotoHart

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję kochana za radę! <3 Ciagle uczę się znajdywać dobry kadr, jednak nie zawsze się to udaje i minimalnie muszę coś przyciąć, może następnym razem się obejdzie bez tego? Kto wie! :)

      Delete
  20. Świetne zdjęcia!
    Nigdy nie skupiałam się fotografią. Teraz już wiem, że należy trochę poczytać aby się rozwijać.
    MÓJ BLOG - klik!

    ReplyDelete
  21. Nie słyszałam w sumie nigdy chyba o złotej godzinie :) piękne prace! :D
    mój blog, hooneyyy

    ReplyDelete
  22. świetny post ;) rewelacyjne zdjęcia ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    ReplyDelete
  23. Klimatyczne zdjęcia i bardzo ciekawy wpis :)

    ReplyDelete
  24. Nie znam się za bardzo na obróbce zdjęć itp, ale twoje są znakomite! ;D
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  25. bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia, są takie delikatne :) to prawda podczas "złotej godziny" można wyczarować cuda na zdjęciach, ale nie bój się też w innych porach robić :D no może oprócz mega słonecznego południa XD obróbka też mi się podoba, wszystko jest podkreślone, ale zachowana jest naturalność ;) tylko kadrowanie zdjęć po zrobieniu może psuć ich jakość, ale sama czasem tak mam, że gdzieś się okazuje za dużo i trzeba przyciąć ;/

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡