12/04/2017

Spring favourites

Hej kochani, co u Was? Jak przygotowania do Wielkanocy? Też macie tak, że Bożego Narodzenia nie możecie się doczekać, a Wielkanoc mija nawet nie wiecie kiedy? Jeśli tak, to nie jestem sama, choć muszę przyznać, że tegoroczna wiosna mnie oczarowała. Może to dlatego, że przez tak długi czas było pochmurno i deszczowo. Uwielbiam to, że promienie słońca nieśmiało budzą mnie każdego ranka, a wiosenna playlista na Spotify daje ogromnego kopa energii! Po długich, zimnych miesiącach uzbierało się u mnie dużo ulubieńców, którzy ratowali i ratują nadal moje samopoczucie, dlatego stwierdziłam, że warto o nich tutaj wspomnieć.




Yankee Candle Pink Sands

Moim największym uzależnieniem obok kawy są świece. Uwielbiam testować nowe zapachy i choć wolę te delikatne, jak Soft Blanket, to Pink Sands zdecydowanie stał się wiosennym ulubieńcem. Kiedy dostałam tę świeczkę na urodziny było jeszcze deszczowo i zimno. To właśnie ona poprawiała mój nastrój! Ten delikatny, pastelowy kolor, piękne zdjęcie... Podczas palenia czuć nieco cytrusów, nutkę wanilii i ogrom słodyczy. Ale nie takiej duszącej i przytłaczającej. Gdy pierwszy raz miałam ją w dłoniach, zapach skojarzył mi się z dzieciństwem i beztroską. I od tamtej pory jestem pewna, że kupię kiedyś duży słój.

Evree, Golden Rose i spółka

Jesienią i zimą mam ogromny problem z suchą skórą na dłoniach. Nie wiem czemu wcześniej nic z tym nie robiłam i dopuściłam do tego, by moje dłonie krwawiły z wysuszenia... Jakiś czas temu rozpoczęłam olejowanie skóry dłoni, a bez kremu do rąk i masełka do skórek nie ruszam się z domu. W dbaniu o paznokcie pomogły mi również hybrydy, jednak co jakiś czas robię sobie przerwę i używam wtedy odżywek z Golden Rose - utwardzacza (który bardziej spodobał się chyba mojej mamie:)) i 4w1, po której moje paznokcie są odżywione i rosną jak na drożdżach! Do tego krem z Evree, którego zapach i działanie są genialne. Szybko się wchłania i nawilża dłonie. Masełko z Cztery Pory Roku kupiłam by zobaczyć czy będzie równie fajne, co zwykła maść z witaminą A. Okazało się, że tak, a do tego pachnie przepięknie, a ja nie mam problemów z zadartymi i suchymi skórkami. A kiedy robię przerwę od hybryd to i tak nie umiem nie mieć pomalowanych paznokci. Używam najczęściej lakierów z GR, ale ostatnio jeden skradł moje serce... Jest to Rimmel w kolorze 873 Breakfast in bed, rozbielona mięta wyglądająca różnie w zależności od światła. Czasem jest bardziej błękitny, czasem miętowy, a innym razem wydaje się być biały. Trwały, no i szybciutko wysycha, co jest największym plusem!

Maski regenerujące

Kiedy tylko nadchodzi wiosna budzą się moje wszelakie alergie, a w ostatnim czasie pogorszyłam stan skóry używając maści od lekarza... Z pomocą przyszły maski z Ziaji, które zna chyba każdy. Ta regenerująca jest naprawdę świetna. Z kolei peeling z Bielendy to mój hit, który kupiłam przypadkiem (jak można nie patrzeć na to, co się bierze z półki:)) Cieszę się, że trafił do koszyka, ponieważ działa cuda. Z jego pomocą pozbyłam się wielu przebarwień, zniknęła spora część wągrów, więc myślę, że dwie minuty dwa razy w tygodniu to niewiele w stosunku do efektów!

bell mat liquid lips 01 & 03 / zoeva pure velours pale plethora

Jeśli mówimy o ustach, to w ostatnim czasie jestem uzależniona od kupowania szminek i balsamów. EOS to mój ulubieniec od jakiegoś czasu i tylko uzupełniam zapasy tego miętowego cuda. Przyjemne uczucie chłodu po aplikacji przynosi ukojenie, a sam balsam pozostaje na ustach bardzo długo. I świetnie nawilża przed nałożeniem szminki. Właśnie, szminki... Odkąd Ola malowała mnie na studniówkę paletką Zoeva - zachorowałam na tę markę i chciałam mieć cokolwiek w swojej małej kolekcji. Paletek mam kilka i nie chciałam kupować nowej, więc wybór padł na matową szminkę w płynie. I zawiodłam się, bo szminki z Bell, które były kilka razy tańsze okazały się o niebo lepsze. Ta z Zoevy jest po prostu nietrwała, niesamowicie wysusza usta mimo zastosowania balsamu przed aplikacją. Jedynym plusem jest wygodna aplikacja. Jeśli chodzi o Bell - najpierw kupiłam odcień 03, i przeżył już dużo w moich torebkach (pierwszy od prawej), w którym się zakochałam.Wytrzymuje na ustach ponad 6 godzin,przy jedzeniu i piciu, nie wysusza i nie trzeba męczyć się z aplikacją.

15 comments:

  1. Maseczki z Ziaji też nie raz uratowały mi skórę ;)
    Przepiękny kolor paznokci! <3

    ReplyDelete
  2. Ja zawsze wyczekuje Wielkanocy znacznie chętniej niż Bożego Narodzenia. Musze ekoniecznie wypróbować te matowe pomadki bell;)

    Piękne zdjęcia :)

    Fotografia sposobem wyrazu - blog o modzie, podróżach i nie tylko

    ReplyDelete
  3. Super produkty! Uwielbiam maseczki z Ziaji :)
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  4. maseczki z Ziai mega lubię, a utwardzacz z GR muszę koniecznie wypróbować, bo moje paznokcie strasznie wolno rosną :(
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Też tak mam jeśli chodzi o święta :) Ten zapach z YC też mi sie kiedys podobał, teraz nie mogę go znieść. Do ust wolę szminki, szczególnie matowe ale EOS muze w koncu przetestowac.

    ReplyDelete
  6. świetne są te maseczki z ziaji ;)
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    ReplyDelete
  7. zdecydowanie w tym zestawieniu wygrywa pomadka z EOSA! genialne nawilza usta ;) dzieki niej skonczyl sie moj problem z suchymi ustami

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam
    http://justemsi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Też tak mam jeśli chodzi o święta Wielkanocne. Przemijają, a ja nawet nie wiem kiedy :D

    mój blog, hooneyyy

    ReplyDelete
  9. Maski z Ziaji i Bielendy są cudne <3

    ReplyDelete
  10. Również uwielbiam maseczki od ziaji! Ja jednak używam tych z szarą i zieloną glinką ;)

    ♥ Pisane z pasją >KLIK< ♥

    ReplyDelete
  11. Bardzo zainteresowałaś mnie tym peelingiem z Bielendy :-) Przyznam, że maseczek Ziaja nie miałam już bardzo długo... ;-)

    ReplyDelete
  12. Jeśli spodobał ci się krem z evree to koniecznie spróbuj jego czerwonego brata - dla mnie inne kremy mogą nie istnieć ;)

    ~ mój blog ~

    ReplyDelete
  13. eos wypróbuj też owocowe, jeju dla mnie są takie mega najlepsze po porostu :D

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡