2017-01-02

Determination and motivation

Witajcie w nowym roku, jak się czujecie po Sylwestrze? Spędziliście go dobrze? Macie jakieś postanowienia, na których bardzo Wam zależy? Dziś, drugiego stycznia jesteście zmotywowani, możecie przenosić góry, jednak za kilka dni tej motywacji zabraknie. Czy tak jest co roku? Pewnie tak. I ja też tak miałam. Choć postanowień nigdy nie miałam wiele, to koniec końców i tak nie udało mi się ich dotrzymać. I nie oszukujmy się, w większości przypadków macie tak samo jak ja. Brutalna prawda? Pod koniec grudnia masz plan, masz swoje określone cele, ale... Siadasz przed telewizorem, komputerem, trzymając telefon i mówiąc, że brak Ci motywacji. I co dalej? Nic. Koniec. Tyle wyszło z noworocznych postanowień. Co możesz zrobić by trwać w swoich postanowieniach? Być zdeterminowanym, a nie zmotywowanym.
Ale jak? Przecież determinacja = motywacja. Sama tak mówiłam. I myliłam się. Choć od jakiegoś czasu zmieniam swoje życie, podejście to i tak miewałam (i miewam jeszcze) załamania. Bo nie widać efektów, bo nie mam siły, bo zimno, bo ciemno, bo to, bo tamto... A nie o to chodzi. Bo motywacja jest wtedy, kiedy Ci się chce. Determinacja wtedy, kiedy Ci się nie chce, a i tak coś robisz. Bo coś w Tobie Ci mówi, że za jakiś czas zobaczysz efekt. I będziesz chciał więcej i więcej.
Musisz określić swój cel i wiedzieć dlaczego i po co chcesz coś robić. Bo co Ci z tego, że fajnie brzmi skoro nie wiesz czemu to robisz i prędzej czy później zrezygnujesz. Odpowiedz na to pytanie, co Ci to da, jaki będzie efekt? Czy warto inwestować w to czas, pieniądze?
Stwórz plan swojego działania. Chcesz schudnąć? Chcesz nauczyć się nowego języka, matematyki czy czegokolwiek innego? Załóż planer, zapisuj wszystko - odznaczaj to, co już zrobione. Pobierz aplikację, ustaw w niej przypomnienie. Działaj.
Aha, powiem Ci coś jeszcze. Nie będzie łatwo, będzie warto. Musisz tylko znaleźć w sobie odpowiedź na te wszystkie pytania.

21 comments:

  1. Mam nadzieje, że w końcu w tym roku będę miała motywację i determinację żeby spełnić moje jedno małe postanowienie. :)
    AGNIESZKAA-ES.BLOGSPOT.COM

    ReplyDelete
  2. W tym roku chcę spełnić dużo moich marzeń, wszystkich to raczej nie dam rady- jestem realistką. Jak narazie jestem baardzo zmotywowana, myślę że tak pozostanie a Tobie życzę tego samego :> Szczęśliwego 2017!

    ReplyDelete
  3. Oj, coś w tym jest. W sumie jeszcze tak nie myślałam, nie porównywałam determinacji z motywacją, ale podoba mi się Twoje spojrzenie na to.
    Szczęśliwego nowego roku!
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  4. Oj u mnie jest chyba na odwrót. Przez te pierwsze dni kompletnie mi się nic nie chciało, a teraz nagle nabieram nieco motywacji. A może to jednak determinacja? Haha. :)
    Udanego roku 2017! :*

    Pozdrawiam!
    Annes

    ReplyDelete
  5. dziękuję za świetne radę! <3 Bardzo mi się przydadzą w tym roku i w każdym innym :)
    pooositivee.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Te postanowienia trzeba ustalać z głową i dążyć do celu małymi krokami. Motywację traci się najczęściej jeśli takie postanowienie jest nieprzemyślane i chcemy osiągnąć coś,czego tak naprawdę nie potrzebujemy,staramy się osiągnąć to od razu albo ustalamy sobie coś,co niekoniecznie jest możliwe do zrealizowania. Lepiej powoli i małymi krokami,wtedy motywacja tak nie ucieka. Wszystkiego dobrego w nowym roku. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Mam parę postanowień i oczywiście kalendarz z tabelkami.

    ReplyDelete
  8. fajny post, daje wiele do myślenia. moje postanowienia noworoczne zazwyczaj kończyły tak jak Twoje, czyli z dniem postanowienia. w tym roku będzie inaczej, wierzę w to!

    ReplyDelete
  9. Lovely inspiration! ◠‿◠ ♡

    Do you wanna follow each other through GFC or Instagram? Lemme know ♥

    * Blog de la Licorne *

    ReplyDelete
  10. Ja nie mam żadnych postanowień ponieważ pracuję nad Sobą cały rok i uważam że nie potrzeba czekać do stycznia Nowego Roku by coś zmienić itp. :)
    Mój blog

    ReplyDelete
  11. Świetny post, swieta racja ;)
    http://joannakocera.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Wpadłam na chwilę, zostaję u Ciebie na dłużej!
    Na taki post czekałam, krótki i na temat, bez zbędnych słów. Do tego ubarwione pięknymi zdjęciami :)

    ReplyDelete
  13. Mi na początku roku nic się nie chciało, dopiero teraz nabieram motywacji

    carolineworld123.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Jeśli coś przychodzi łatwo - nie jest warte jakiegokolwiek zachodu :) Dlatego warto się w życiu starać.
    Fajnie opisane!:)
    www.wkrotkichzdaniach.pl - coś na pobudzenie zmysłów :)

    ReplyDelete
  15. piękne zdjęcia, to muszę przyznać, że planner pomaga osiągać wymarzone cele :)

    ReplyDelete
  16. Ja jak zwykle na początku roku przygotowuję sobie trochę postanowień, ale rzadko kiedy udaje mi się ich dotrzymać.Mam nadzieję, że chociaż dwa z nich w tym roku uda mi się zrealizować.

    Pozdrawiam cieplutko, Karolina! : )
    carolinecupcakecc.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Bardzo motywująca notka x Pozdrawiam i zapraszam, odwdzięczam się za każdą obserwację : Mój blog

    ReplyDelete
  18. Przecudowne słowa, sama chcę stworzyć taką listę w swoim notesie, mam nadzieję że dzięki niej zmienię coś w swoim życiu ;)

    Kinga Dobrowolska – blog
    Zapraszam serdecznie ♥

    ReplyDelete
  19. Oj ta motywacja.. zawsze gdzieś umiera xD
    Ja się ostatnio nakręciłam na bullet journal, ale dostałam pod choinkę fajny kalendarz i szkoda mi go nie wykorzystać xD

    pozdrawiam
    katarzynakoziej.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. u mnie ciężko z motywacją ale najważniejszy plan na 2017 już jest w realizacji ;)

    ReplyDelete
  21. Bardzo podoba mi się tutaj u ciebie! Naprawdę bardzo pozytywna notka :) Obserwuję ♥
    MELA BLOG ¦

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡