2016-11-04

Let's start the countdown


Aura co prawda nie jest jeszcze świąteczna, choć wczoraj padał śnieg, za kilka dni wszędzie pojawią się dekoracje świąteczne, a ze sklepowych głośników usłyszymy słowa "Last Christmas..." Do świąt zostało już tylko 49 dni, do Mikołajków jeszcze mniej, więc to idealny czas by zacząć myśleć o prezentach, kalendarzu adwentowym i o tym, jak przetrwać ten okropnie dłużący się, przejściowy listopad! Jeśli nie macie pomysłów na to, jak go przeżyć, zapraszam - mam nadzieję, że któryś z moich sposobów Wam się spodoba!
W listopadzie zaczynam już odliczanie do świąt, zaczynam robienie kalendarza adwentowego! Moje propozycje pokazałam w pierwszej sklejce. Choć sklepy oferują takie gotowe - z czekoladkami, produktami do makijażu czy ze świeczkami Yankee Candle to i tak wolę zrobić taki kalendarz sama. Mogę umieścić w nim wszystko co tylko zechcę. Najczęściej w słoiczku fajnie jest ukryć jakiś motywujący cytat lub zadanie do zrobienia (np. pomóc obcej osobie, uśmiechać się do każdej napotkanej osoby, albo cokolwiek innego, co tylko wpadnie do głowy). Do pudełeczek możemy wrzucić np. wosk zapachowy, czekoladkę, lakier do paznokci lub inne drobne rzeczy, a następnie przemieszać paczuszki i podpisać. Niespodzianka każdego dnia gwarantowana!
Poza tym listopad zaczynam kompletowaniem nowych wosków, świec, które umilą mi te szare deszczowe wieczory. Moja tegoroczna kolekcja liczy dopiero 6 wosków, ale dopiero się rozkręcam. Szukam ciągle intrygujących zapachów, bo nie ma chwili by w moim pokoju nie paliła się żadna świeca. Ostatnio w moje ręce wpadł między innymi wosk o pięknej nazwie, Rhubarb Crumble. Wyczuwam w nim jesień, ciasto mojej babci, a także nadchodzące święta i rodzinną atmosferę. Nie mam pojęcia jak twórcy tych zapachów potrafią tak idealnie ukryć atmosferę i magię w tak małym zawiniątku!
Ten miesiąc wykorzystuję również na picie herbaty i kawy w ilościach hurtowych. Kończę jeden kubek i od razu pędzę po drugi. Taki urok jesieni. Bo kto nie lubi pysznej herbaty z cytryną, miodem i cynamonem? Albo kawy dyniowej lub piernikowej? A może kakao? Jest tutaj ktoś taki? Myślę, że nie. To idealny czas na rozgrzewanie takimi pysznymi napojami. Brzmi idealnie, prawda?
Póki liście na drzewach są jeszcze kolorowe często wychodzę na spacery, piękne akustyczne piosenki w słuchawkach i las dookoła to coś pięknego. Warto znaleźć choćby kilka minut na taką przechadzkę. Nie dość, że inspiruje to jeszcze możemy naładować nasze baterie do dalszej nauki! Albo... Możemy wrócić i napić się pysznej herbaty i usiąść z książką!


A jakie są Twoje sposoby na przetrwanie listopada?

24 comments:

  1. Mój listopad będzie otulony właśnie takimi uroczymi woskami, herbata i książka. Bo tak najlepiej go przetrwac...
    Www.ka-karmelizovana.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Moim sposobem na przetrwanie listopada jest słuchanie piosenek świątecznych (chociaż często one same lecą mi w głowie razem z kolędami haha) i może to zabrzmi dziwnie - uśmiechanie się do innych ludzi. Jestem zakręconą optymistką, która uwielbia patrzeć, jak inni się uśmiechają i są szczęśliwi. Dlatego sama chcę sprawiać, aby ten deszczowy miesiąc był dla kogoś troszkę szczęśliwszym ❤

    ReplyDelete
  3. Mi listopad dłuży się w nieskończoność! Pewnie dlatego, że 30 listopada wracam do Polski po 6 miesiącach nieobecności. Odliczam już dni do świąt! A moje sposoby to aktywność- robić jak najwięcej rzeczy, aby czas umykał oraz wieczory z książkami ;)

    P.S. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia! Mają w sobie taki magiczny klimat <3

    ReplyDelete
  4. Co za kojące, klimatyczne zdjęcia! A ta kolekcja wosków - zazdroszczę bardzo! Ja mam tylko dwa - slodziutki Honey Clementine i Christmas cookie. A kalendarz...hm, może zrobię mojemu S? ❤️

    ReplyDelete
  5. Świetny post! :)
    Ja (zwłaszcza wieczorami) albo odpalam ulubiony serial z kubkiem herbaty/czekolady, albo zapalam świeczki, włączam muzykę i odpisuję na listy bądź siadam do kolorowanki.

    ReplyDelete
  6. Ale śliczne inspiracji kalendarzy adwentowych, na pewno skorzystam z któregoś pomysłu. :D

    WWW.PIANKAOFSTYLE.PL-KLIK!

    ReplyDelete
  7. Oj, taką kawę ze zdjęcia to łypnęłabym choćby teraz :) Jak przetrwać listopad? U mnie działa tylko tryb rzucenia się w wir pracy i zapomnienia o tym, co cię otacza.

    ReplyDelete
  8. Ja to bym najchętniej przespała listopad pod kocem i obudziła się przed świętami xD

    ReplyDelete
  9. Cudowne inspiracje kalendarzy adwentowych! Moje sposoby na przetrwanie listopada do zdecydowanie ulubiona książka, świeczka i kubek kawy <3
    Pozdrawiam,
    Szwajka (kilk)

    ReplyDelete
  10. Uwielbiam te woski od Yankee :) Obserwuje ♥

    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Nigdy nie robiłam sama kalendarza adwentowego, może w tym roku się uda:D Przepiękne zdjęcia!
    Ja też uwielbiam herbatę, najbardziej zieloną i miętową i oczywiście z cynamonem i miodem<3

    Zapraszam: klik<3

    ReplyDelete
  12. Mam u siebie kilka wosków, ale muszę koniecznie w końcu zaopatrzyć się w kominek, bo nawet nie mam jak ich zapalić. Ale idą święta, może ktoś mi sprezentuje :D Ja również piję herbatę i szczególnie kawę w dużych ilościach. Buziaki :*

    miniifluff

    ReplyDelete
  13. Ja uwielbiam na jesieni palić świeczki zapachowe albob czytać pod cieplutkim kocem. Kakao też nie pogardzę <3
    modowajoanka.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Nie iwem czemu te zdjęcia nastroiły mnie tak jakoś świątecznie : / Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. woski i świece to jest to! :D
    pozdrawiam,
    http://ylali.blogspot.com/ <- odpowiadam na obserwacje :)

    ReplyDelete
  16. Także pozamawiałam już jesienno-zimowe woski :) A co do kolęd w sklepach - nigdy nie byłam tego zwolenniczką o tej porze :)
    Pozdrawiam i zapraszam! ♥
    http://marianna-pisze.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Ale fajne pomysły z takim samodzielnym zrobieniem kalendarza! :)
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  18. Dla mnie listopad to najgorszy miesiąc w roku, serio. Nie mogę doczekać się grudnia, a ja w tym roku stawiam na kalendarz z kosmetykami :)

    Mój blog- klik!
    Mój kanał, który właśnie rozkręcam, więc zapraszam! :)

    ReplyDelete
  19. Zakochałam się w zdjęciach z tego postu, są niesamowicie inspirujące jak i treść wpisu.:* Nie przepadam za listopadem, ale to czas na przygotowanie się do świątecznego szału :)
    Mam ochotę sprezentowac sobie worek tych wosków!:)

    ReplyDelete
  20. Mój niezawodny sposób to koc+łóżko. Pozdrawiam cieplutko, MAVSELINA :)

    ReplyDelete
  21. Boże,ale robisz cudne zdjęcia <3
    Osobiście nie mam problemów z przeżyciem listopada, bo kocham i jesień i zimę.
    Też musze się zaopatrzyć w zapachy do pokoju, zawsze kupuje świeczki, ale może teraz wypróbuje woski?

    http://personallittletalks.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Cudowne zdjęcia :). Ja ostatnio też zaopatrzyłam się w woski, ale jak na razie tylko 3 w tym jeden, który z tego co widzę po zdjęciach masz też ty, a dokładnie o zapachu białej herbaty. Też jesienią uwielbiam pić herbatę, cappuccino, kakao i inne tego typu napoje :)).

    pozytywnarealistka.blogspot(klik)

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡