27/09/2016

Memories never die

Przypadkiem trafiłam dziś na swojego Deviantart'a, zaczęłam przeglądać zdjęcia sprzed kilku lat. Choć już od dawna nie pamiętam hasła do tego konta, to pamiętam każdą sytuację związaną z danym zdjęciem. Pamiętam moment, w którym robiłam zdjęciu mojemu psu, zachodowi słońca, kroplom wody na pajęczynie czy też gdy skakałam po kałużach ze swoim tęczowym parasolem. Pamiętam nawet muzykę, której wtedy słuchałam i jaka pogoda była za oknem. To dla niektórych mało znaczące szczegóły, jednak dla mnie mają przeogromną wartość. Jakim cudem pamiętam tak wiele szczegółów? Nie mam pojęcia. Czasem żałuję, że nie mam w oczach takiego małego aparaciku na niekończącą się kliszę. Mogłabym uchwycić wszystko. Uśmiech mojego chłopaka przy pierwszym naszym spotkaniu, dziewczynka zbierająca kolorowe liście, która miała niesamowite kręcone włosy i piegi, wyglądała jak młoda Pani Jesień. Tęcza nad autostradą. Nie zawsze zdążymy wyjąć telefon czy aparat, by móc zrobić zdjęcie. Albo czasem odkładamy na bok bycie online przez 24 godziny na dobę. A wtedy działa nasza wyobraźnia. Wszystko co widziałam i co sprawiło, że się uśmiechnęłam zostało w mojej głowie. I mogę przywołać te obrazy w każdej chwili. I to właśnie jest piękne. Dbajmy o nasze wspomnienia, bo to najważniejsze co mamy.

11 comments:

  1. Zgadzam się całkowicie z tym postem! Również pamiętam tak wiele rzeczy i to szczegółowo, że moi najbliżsi czasem myślą, iż ja to sobie wszystko zapisuję haha...
    Zdjęcia z telefonu mogą zniknąć, z aparatu możemy przez przypadek skasować, ale to, co zapiszemy w swojej pamięci nigdy nie ginie. To jest właśnie niesamowite! Życie chwilą, bez ciągłego przeglądania telefonu, bo wtedy takie wyjątkowe chwile omijają nas. Wspomnienia są, tak, jak wspomniałaś, najważniejszą rzeczą, którą mamy, dlatego warto je pielęgnować ❤

    ReplyDelete
  2. Najważniejsze wspomnienia mam w głowie i sercu. Niektóre są smutne, inne tak szczęśliwe, że kiedy je wspominam chce mi się płakać, ponieważ wiem, że były dobre i już nie wrócą. Nie chcę o nich zapomnieć...
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  3. Ale pięknie to napisałaś! Pamiętam jeszcze czasy, w których i u mnie Deviantart był ciekawym sposobem na spędzenie czasu.. Może też muszę poszukać swojego starego konta :)

    ReplyDelete
  4. Świetnie Cię rozumiem... ;) Uwielbiam takie wspomnienia, gdy mogę zamknąć oczy i zobaczyć wszystko ponownie. Moja mama zawsze powtarza: " To, co zobaczysz nikt Ci nigdy nie zabierze..." - święta prawda. Zdjęcia mogą ulec zniszczeniu, telefon można zgubić, a cały dysk może umrzeć śmiercią naturalną. Wspomnienia w naszych sercach są niezniszczalne <3

    ReplyDelete
  5. Uwielbiam oglądać zdjęcia, które mają już jakiś czad :)
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Ja często żałuje, że nie mam przy sobie aparatu. Ale tak jak napisałaś: warto zachować ten obraz w naszej głowie :) Świetny post!
    with-ideas.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Piękny post! Ja bardzo często przeglądam stare zdjęcia, uwielbiam to robić. Ale nie potrzebuję czasem wizualnego dowodu, niektóre wspomnienia są tak żywe i stają przed oczami, jakby zdarzyły się dopiero co wczoraj, a minęło sporo czasu :)

    miniifluff

    ReplyDelete
  8. Ja czasem żałuję, że nie mam możliwości obejrzeć mojego życia od początku w postaci filmu, mam wrażenie, że omijam tyle szczegółów, którym chciałabym się bliżej przyjrzeć. :)

    ReplyDelete
  9. Czasem obiektyw nie oddaje tego co jest w rzeczywistości, warto po prostu schować aparat i zapamiętać piękną chwilę patrząc na nią oczami i wyobraźnią :)
    http://milleremilia.blogspot.com/2016/09/top10.html

    ReplyDelete
  10. Też oglądając swoje stare zdjęcia pamiętam najmniejsze szczegóły jakie towarzyszyły przy tworzeniu ich. Świetnie napisane :)
    Pozdrawiam, mój blog.

    ReplyDelete
  11. Uwielbiam wchodzić na swoje dawne konta i przeglądać zdjęcia i wpisy, które zamieszczałam tam jeszcze kilka/kilkanaście lat temu. To niesamowite, że Internet wciąż przechowuje te rzeczy. Łączy się z nimi tyle wspaniałych momentów. Tak działa też nasza pamięć - pod wplywem jednego obrazu, aktywnuje ci się wiele związanych z nim skojarzeń. Nic dziwnego, że pamiętasz nawet piosenkę, która leciała gdzieś w tle ;)

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡