2016-08-26

Organize your time

Pamiętacie wszystkie swoje wakacyjne plany, że od września zaczynacie się uczyć, będziecie mistrzami z danego przedmiotu. A później kończyło się na braku czasu na cokolwiek. Też tak miałam, we wrześniu szłam do szkoły z ogromnym zapałem, pięknie prowadziłam zeszyty... Ale ten zapał mijał mniej więcej w październiku. No, w porywach do listopada. I tak co roku, aż uzbierało się milion popraw sprawdzianów na koniec semestru. Wszystko do czasu. Zauważyłam, że bardzo mnie to męczy i zabrałam się do planowania. Drugą klasę liceum zaczęłam z lepszym podejściem, a klasę maturalną planuję rozpocząć jeszcze lepiej. Jak? Przeczytasz niżej. :)


KALENDARZE


Teraz zastanawiam się, jak ja mogłam żyć bez kalendarza? Popełniałam najgłupszy błąd jaki mogłam, zapisywałam sprawdziany na karteczkach, w zeszycie. Później w szkole pytanie od koleżanki: umiesz na sprawdzian? Hmm, ale... jaki sprawdzian? No właśnie, w ten sposób minęła moja pierwsza klasa liceum gdyby ktoś się zastanawiał. Zaopatrzyłam się w kalendarz, taki, który bardzo mi się podoba, nie w pierwszy lepszy. I zaczęłam zapisywać wszystko, od kartkówek, sprawdzianów aż po ćwiczenia, rzeczy do zrobienia czy planowane posty na bloga.

LISTY RZECZY DO ZROBIENIA


Spisuję na telefonie wszystko, co sobie przypominam, a później przenoszę to wszystko na karteczki przyklejone w miejscu, w którym zazwyczaj się uczę/przy komputerze. Zapisuję sobie jadłospisy, pomysły na posty. Później tylko rzucę okiem i już wiem co mam zrobić.

APLIKACJE


Kiedyś używałam także aplikacji takich jak Habitica, która polega na zapisywaniu rzeczy do zrobienia, nawyków. To gra w 'życie' działająca jako aplikacja na Androida i iOS oraz na komputer. Wszystko ma swój kolor, dzięki czemu od razu widać, które sfery życia są przez nas zaniedbywane.
Aplikacja Any.DO, która nie jest darmowa, ale bardzo ciekawa. Oczywiście działa podobnie jak wszystkie listy, które sporządzamy. Takich aplikacji jest nieskończenie wiele, więc nie muszę się rozpisywać. :)
Oprócz tego, co opisałam wyżej kieruję się zasadą 1 minuty. Na czym to polega? Zadanie, które zajmuje nie więcej niż minutę - wykonuję od razu. I bardzo przydaje mi się to np. gdy sprzątam. Poza tym motywacja do zrobienia czegoś umiera podobno w kilka sekund. 
Lubię robić coś według wcześniej sporządzonego planu, ale nie przesadzam. Nie planuję co do minuty, bo chyba bym oszalała. Daję sobie czas na zrobienie czegoś, na przerwę. Dzięki temu nie stresuję się tak bardzo i potrafię wygospodarować czas na wszystko. I nagle 24 godziny w dobie stały się jednak wystarczające na wszystko. Wystarczy tylko dobrze planować.
No i zapomniałabym, pięknie zapisane notatki w kalendarzu, zeszycie czy notatniku w moim ulubionym kolorze są dużo łatwiejsze do wykonania niż te sporządzone w byle jakim. :)
Mam nadzieję, że i Wy rozpoczniecie rok szkolny zmotywowani, z zapałem i pozytywnym myśleniem!
I jak organizujecie swój czas? Macie go, czy wszystko robicie w biegu lub zapominacie?

22 comments:

  1. Ja nie wyobrażam sobie życia bez zapisywania sprawdzianów w kalendarzu :D
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Ale piękny kalendarz! A sposoby świetne :)
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  3. też się zastanawiam jak mogłam wcześniej nie mieć kalendarza :) w tym roku się poprawiłam i w końcu kupiłam, taki sam jak Ty :)
    karik-karik.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Świetne pomocne rady! Ja też lubię mieć wszytko zapisane i zaplanowane.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    ReplyDelete
  5. U mnie kalendarz do podstawa, nie wyobrażam sobie go nie mieć. Na studiach mam masę rzeczy do zrobienia, czy to jakieś projekty, zaliczenia, egzaminy, cokolwiek, wszystko zapisuję, bo tego jest za dużo i człowiek nie jest w stanie zapamiętać każdej rzeczy :) Przyklejone karteczki też nieraz wykorzystuję, zdają egzamin. Dobrze jest planować sobie czas, szczególnie wtedy, kiedy jest tak mnóstwo do zrobienia i ze wszystkim musimy się wyrobić. Piękny masz kalendarz! :)

    Buziaki :*
    miniifluff

    ReplyDelete
  6. U mnie jedynym i niezawodnym sposobem na organizację rónież jest kalendarz. W tym roku w końcu znalazłam idealny. :)
    Pozdrawiam serdecznie Klaudia z bloga http://thebooksandclouds.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. U mnie jest dokładnie tak samo - nie wyobrażam sobie życia bez organizera, tylko niestety jestem chyba zbyt wymagająca i skończę zmagając się z tym wszystkim sama - od projektu po wydruk, bo żaden mi nie odpowiada :( Mam nadzieję, że w moim przypadku druga klasa zacznie się owocnie, a Tobie życzę powodzenia w przygotowaniach do maturki! :*
    Pozdrawiam, way2happyday.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Też w tym roku rozpoczynam klasę maturalną i planuję naprawdę mocno przyłożyć się do nauki. Co z tego wyjdzie to zobaczymy, ale mam nadzieję, że na planach się nie skończy. Rady jak najbardziej trafne i chociaż znałam je wszystkie to i tak przeczytanie ich ponownie dało mi większą motywację do działania! ;)

    ReplyDelete
  9. Nigdy nie korzystałam z kalendarza; zawsze zapisywałam terminy w zeszycie od danego zeszytu. Mam straszną sklerozę, ale jeśli chodzi o testy, kartkówki itp to mam bardzo dobrą pamięć (taki paradoks haha). W gimnazjum miałam też taką klasę, co codziennie do mnie pisała, czy jakiś test, kartkówka będzie w najbliższym czasie, więc jeszcze oni mogli być moją ,,przypominajką". Na początku roku miałam aplikację Student Agenda, bo chciałam zapisywać tam oceny, ze względu na to, że nie mieliśmy już mieć dziennika papierowego, ale i tak po dwóch tygodniach zapomniałam o jej istnieniu. Nie lubię mieć jakby dodatkowych rzeczy do zapisywania ważnych dat prócz zeszytu od danego przedmiotu. Taka po prostu jestem :D

    ReplyDelete
  10. Dziękuje za zostawiony u mnie komentarz :D Bardzo mi miło, że tak uważasz o moim blogu/ o mnie :D. Wpadaj częściej !

    Ten wpis jest również bardzo fajny. Pobrałem sobie aplikacje Any.do, mysle, że mi sie przyda bo zwykle mam milion spraw do zalatwienia. Poizdrawiam
    FORMAPE

    ReplyDelete
  11. Ja nie prowadzę kalendarza bo zawsze o nim zapominam ;) Prześlicznego masz bloga, zaobserwowałam ;))

    ♥ MÓJ BLOG - KLIK ♥

    ReplyDelete
  12. również mam ten kalendarz, jest świetny ;) ja zawsze wszystko sobie planuję ;*
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz (odpowiadam na obserwację) xkroljulianx

    ReplyDelete
  13. Świetny post, no i oczywiście rewelacyjne zdjęcia!


    Zapraszam na mojego:
    - Bloga - KLAUDENCJA.BLOSPOT.COM
    - Instagrama
    - Fanpage'a

    ReplyDelete
  14. Lubię być zorganizowana, w tym roku nie idę już do szkoły, ale i tak kupiłam sobie kalendarz w biedronce :)

    ReplyDelete
  15. Kalendarz już wiele razy uratował mi tyłek, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nigdy nie pamiętam, co jest kiedy, dopóki sobie tego nie zapiszę. Kalendarz - oczywiście ładny, w sówki!, mam zawsze przy sobie i skrupulatnie zapisuję, co mam wykonać danego dnia. Nigdy nie byłam bardziej efektywna ;)

    ReplyDelete
  16. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez kalendarza! :D

    Mój blog KLIK

    ReplyDelete
  17. Jakie cudne, pastelowe zdjęcia!
    Ja dopiero w tym roku wyrobiłam sobie nawyk organizowania się - wcześniej próbowałam na marne, tym razem kupiłam drogi kalendarz i podziało - głupio mi było go nie używać! Za to obecnie startuję ze swoim własnym bullet journal i mam ogromną nadzieję, że się sprawdzi, bo sama idea bardzo mi się podoba!
    PS. Nie wiem jak to możliwe, że pierwszy raz jestem na Twoim blogu! Na pewno nie ostatni! <3

    ReplyDelete
  18. Z kalendarza zaczęłam korzystać w klasie maturalnej i wtedy byl mi potrzebny. Na pierwszym roku studiów też miałam kalendarz, ale tak na prawdę przydatny był tylko w okresie przed sesją, w tym roku chyba z niego zrezygnuje.
    Pozdrawiam, baexm.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Ja od zawsze muszę mieć wszystko zaplanowane i spisane w jednym zeszycie bo inaczej się źle czuję. Nie lubię chaosu, szczególnie przy rzeczach do zrobienia. Mimo to zmiana kalendarza co rok i przepisywania wszystkich list i planów długoterminowych zrobiło się dla mnie uciążliwe, dlatego kupiłam segregator i teraz wszystko ma swój osobny dział np. blog, zdrowy tryb życia, przepisy, lista rzeczy do zrobienia w danym tygodniu, miesiącu itd. Wszystko jest w jednym miejscu, przejrzyste, a ja jestem szczęśliwa ;)

    blondynkaczuje.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Organizacja - ja się chyba nigdy nie nauczę. XD Ale zasadę 1 minuty wykorzystam. Ciekawa jestem jak na mnie zadziała. :D

    Mój blog - KLIK

    ReplyDelete
  21. Przydatne rady!
    Zapraszam do mnie na nowy post! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡