25/07/2016

Enjoy every moment of life

Mam przed oczami obraz Polaka, który ze złością wyłącza budzik o 5:30 i wstaje by odprawić swój codzienny rytuał narzekania na życie i pracę, wypija kawę robioną na szybko, przygotowuje kanapki, sam nie wie do końca nawet z czym są, bo nie ma czasu i chęci by stworzyć coś wartościowego, zdrowego. Wsiada do samochodu, przeklina wszystko i wszystkich dookoła, narzekając po drodze na sąsiada, który coś osiągnął i jeździ lepszym samochodem, przecież on na pewno kradnie, bo jak inaczej? I dociera do getta... pracy. Wybaczcie, jak zwał tak zwał. Taki obraz widzę często. Ba, widzę to wśród bliskich, którzy to nagle po 30 latach pracy i bycia Polaczkiem zaczynają otwierać oczy. I żałować dotychczasowego życia, tego, że nie spełniali swoich marzeń. Bo mamie się nie podobało, a tata by tego na pewno nie chciał...

Jestem wdzięczna moim rodzicom za to, że teraz nie stawiają mi granic, że mogę uczyć się na swoich błędach. Choć do tego też wiodła długa droga. A wszystko przez bycie Polaczkiem. Osobą, która wstydzi się siebie, swoich pasji, ciągle sobie umniejsza. Nigdy nie powie, że coś jej wyszło dobrze, ciągle tylko szuka negatywów. Pewnego dnia powiedziałam mamie, że chcę zrobić tatuaż. Przecież jak to tak, kryminaliści tak robią! Tacie za to mój pomysł się spodobał. Podobnie było ze studiami. We wrześniu zaczynam klasę maturalną, znalazłam swoje wymarzone studia. Oooo, no to super! A później powiedziałam, że zacznę je zaocznie, bo chcę zrobić wreszcie kurs baristy i pracować. Co?! Przecież to nie są studia! I co Ty będziesz robić? Nie możesz mieć lepszego zajęcia? Ano nie, nie mogę. Bo ja, proszę państwa robię to, co chcę robić, to co mnie uszczęśliwi. Nie chcę się obudzić za 40 lat i stwierdzić, że moje życie było mojej rodziny, a nie moje. Żyję i biorę pełną odpowiedzialność za swoje wybory.

Cieszę się każdą chwilą. Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, że tylko drogie i ogromne rzeczy dają radość. Mi ją daje wstawanie wcześniej by zrobić coś dobrego do jedzenia, poćwiczyć. Wyspanie się porządnie. Spacer. Książka. Serial. Wyjazd w nieznane mi dotąd miejsce. Nieważne czy 5 kilometrów od domu, czy 5 tysięcy. Fotografia. I to, że mogę zarabiać na tym, co i tak robiłabym za darmo.
Odkąd zaczęłam praktykować wdzięczność, moje życie zmieniło się diametralnie. Codziennie wieczorem dziękuję za miniony dzień i za to, jak go spędziłam. To już nie to, co kiedyś. Kiedy nie robiłam NIC, a i tak nie miałam czasu. Cieszę się, że jestem tutaj gdzie jestem i że mogę robić, to co kocham. Choć nie zawsze jest idealnie, ale już wiem, że to ja jestem odpowiedzialna za to, jak się czuję w danej chwili.
A Ty? ;>

21 comments:

  1. Ja też staram się cieszyć z każdej chwili. I to prawda, w życiu trzeba robić to co się lubi.
    Jakie śliczne zdjęcia.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Czytajac ten post przypomnial mi sie taki cytat ktory kiedys widzialam na internecie ''you are allowed to terminate your relationship with toxic family membes. You are allowed to walk away from people who hurt you. You are allowed to be angry and selfish and unforgiving and dont owe anyone an explanation for taking care of YOU''.

    Naprawde masz duzo racji w tym poscie, Polacy lubia narzekac i krytykowac innych a sami nie wezma sie za siebie. I tak jak pisalas o rodzicach, oni musza nam pozwolic uczyc sie na bledach. Naszczescie moja mama mi pozwala ale mam rodzine w Polsce ktora zawsze mnie krytykuje i porownuje mnie do moich kuzynow ktorzy sa albo ukonczyli juz studia. Bo przeciez ja do konca zycia bede sprzatala ulice...

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  3. Masz rację. Każdy ma swoje życie i powinien robić to, co jest jego marzeniem. Lepiej popełniać błędy i się na nich uczyć, niż obudzić się za 30 lat oraz stwierdzić, że jednak trzeba było nie posłuchać rodziców, rodziny i robić to, co się kocha, co chcemy robić.
    Twój chłopak robi genialne zdjęcia! Uwielbiam to światło i twój uśmiech ♡ Cieszę się, że są jeszcze osoby, które cieszą się życiem i radują każdą chwilą ♡

    ReplyDelete
  4. I dobrze, rób to, co chcesz naprawdę robić :)
    Moi rodzice przyjęli całkiem spokojnie, że idę na studia zaoczne. Próbowałam im wpajać, że studia niestacjonarne nie są wcale gorsze od tych dziennych i chyba mi się udało.

    ReplyDelete
  5. Mam takie samo podejście, dopiero gdy zaczniemy dziękować za wszystko co mamy zobaczymy jak wiele tego jest, jak wspaniałe jest życie :D
    Silent Habits

    ReplyDelete
  6. Ale masz przepiękne włosy:) ogólnie ładna z Ciebie kobitka :)


    Może rewanż i skomentujesz również u mnie? :)

    Zapraszam do mnie
    http://fromkatrin.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Bardzo fajnie napisane. Ja też staram się robić to, na czym naprawdę mi zależy. Od dziecka spełniam marzenia i nie zamierzam przestać!
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  8. Śliczne zdjęcia ! :)
    Ja też wybieram się na zaoczne studia, bo chce pracować w końcu na siebie, bo chce mieć więcej czasu dla siebie a nie tylko szkoła dom nauka :)

    www.kiercia.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Idealnie opisałaś typowego "Polaczka". Szkoda, że właśnie tak to wszystko wygląda. Ludzie nie potrafią cieszyć się z małych rzeczy i przez to życie wydaje się nam gorsze.
    Też chciałam studiować zaocznie, ale moje plany za pomocą sił z góry, zupełnie się pozmieniały. W każdym razie masz bardzo ambitny plan na życie i myślę, że rodzice dzisiaj jeszcze będą gadać i narzekać, ale po jakimś czasie zrozumieją, że podjęłaś słuszną decyzję. ;)

    Mój blog - KLIK

    ReplyDelete
  10. Masz rację w 100%, tylko nie podoba mi się określenie "Polaczek". To prawda, że wielu mieszkańców naszego kraju mentalnie zatrzymało się w '89 roku i raz po raz powtarza, że "za komuny było lepiej", ale jest też wielu Polaków, którzy mają pasję, spełniają się w zawodzie, żyją chwilą. I wcale nie obchodzi ich, jakim samochodem jeździ sąsiad! :D

    ReplyDelete
  11. Chciałabym nauczyć się żyć w ten sposób.

    Pozdrowionka,
    blogmlodejpasjonatki.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Świat zasługuje na wdzięczność, która mimochodem i tak do nas wraca. Można być szczęśliwym, robiąc to, co trzeba. A można też marudzić, narzekać i płakać, że tego nie chcemy robić. To od nas zależy, jak na to spojrzymy. To od nas zależy jacy będziemy. To od nas zależy nasze szczęście.
    >FOXYDIET<

    ReplyDelete
  13. Oczywiście że masz rację. Każdy z nas ma inne marzenia i każdy z nas podejmuje inną drogę ich spełnienia. Ludzie nie mogą nam mówić jak mamy żyć, bo to nie oni mają być zadowoleni z naszego życia, tylko my. W końcu jest nasze.
    Piękna kolorystyka zdjęć <3! Nie mogę się napatrzeć :D
    Pozdrawiam ;)
    Pink Chocolate - KLIK :)

    ReplyDelete
  14. Uwielbiam Twoje posty, zawsze dają mi wiele inspiracji i motywacji. Dołączone zdjęcia również - są naprawdę magiczne! Każdy z nas powinien iść własną ścieżką, słuchać głosu serca i robić dokładnie to, co sprawia, że jest się szczęśliwym. Bo właśnie o to w życiu chodzi - o prawdziwe szczęście.

    Pozdrawiam :*
    miniifluff

    ReplyDelete
  15. 100% racji. Cieszmy się z każdej chwili w życiu. Wykożystajmy każdą minutę.
    Odwdzieczam sie za obs i komentarze.
    Mój snpchat blogowy: styleandfashio9
    Pozdrawiam
    Mój blog

    ReplyDelete
  16. Masz rację. Powinniśmy cieszyć się każdym dniem. Niesamowite zdjecia!
    http://treamicii.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Zostałaś nominowana do LBA! Więcej informacji na moim blogu!
    KLIK

    ReplyDelete
  18. I to jest najważniejsze: by rodzice w żaden sposób nas nie blokowali i pozwalali nam samym się rozwijać ;) Piękne zdjęcia!

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    ReplyDelete
  19. Piękne zdjęcia - słońce i te kolory ! :)

    ReplyDelete
  20. Śliczne zdjęcia :)
    http://alicekadubiec.blogspot.com/

    ReplyDelete
  21. Bardzo fajne podejście do życia! ♥ tak trzymaj :) ja się też staram i tylko jednego żałuje, że wcześniej się nie ogarnęłam :D haha

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡