2016-02-18

Stop comparing your life

  Start living it.
Dokładnie tak. Ciągle porównujemy siebie do innych, zamiast zacząć doceniać to, co już mamy. Staramy się o więcej i więcej. To dobrze, ale zastanów się, dlaczego to robisz? By rozwinąć siebie czy po to, aby dorównać komuś, kogo nawet nie znasz i być może (ba, na pewno) nigdy nie poznasz? Stawiasz sobie swoją poprzeczkę coraz wyżej. Droższe ciuchy, kosmetyki z najwyższej półki, najnowszy model laptopa czy telefonu... Białe ściany, białe meble, bo przecież tak się lepiej prezentuje na zdjęciu na instagramie czy na filmiku na youtube, jako tło... Patrzysz z wyższością na koleżankę kupującą ciuchy w SH, bo przecież to wstyd, jak tak można. Przecież trzeba wyłożyć setki złotych na najnowsze ciuchy i pokazać razem z metkami, najlepiej jeszcze z cenami na samym wierzchu. No, teraz możesz porównywać się z NIĄ. Brakuje Ci tylko chłopaka, który zabierałby Cię na kolacje, wyjazdy, codziennie dawał kwiaty i drogie prezenty. Ale gdybyś tylko nie patrzyła z góry na wszystkich dostrzegłabyś go, szybciej niż myślisz. Może teraz byłabyś naprawdę szczęśliwa?
Ile jest takich sytuacji w życiu, gdy oglądamy czyjegoś bloga, filmik na YouTube i zaczynamy tylko narzekać? A to meble mam nie takie, bo nie są z IKEA, a to ściany są zielone, a nie białe... A to jestem za gruba, a to nie mieszkam w większym mieście tylko gdzieś na wsi, w ogromnej dziurze? Nie zliczę tego, ile takich sytuacji miałam w swoim życiu. 

O, ona chodzi codziennie do Starbucks'a i przegląda instagramowe zdjęcia na swoim najnowszym IPhone, popijając latte i odbijając na kubku szminkę z MAC'a bo jakby inaczej. I wtedy zaczynasz obwiniać wszystkich dookoła. Rodziców, dziadków... Dlaczego nie zamieszkali w większym mieście, dlaczego nie pracują w super firmie? Narzekasz jakie to Twoje życie jest okropne, bo przecież kawa, którą zrobisz w domu i udekorujesz smakuje gorzej niż ta z popularnej kawiarni... Bo przecież Twoi rodzice są do niczego! Nie potrafią Ci zapewnić szczęścia... A raczej ułudy, jaką sobie fundujesz przeglądając codziennie cudowny wynalazek jakim jest Internet, na kolejnym cudownym wynalazku, jakim jest komputer. Nie potrafisz docenić tego, co już masz i co możesz mieć za sprawą ambicji (nie tej chorej) i ciężkiej pracy. Bo możesz mieć wszystko o czym tylko będziesz marzyć, ale... Tak, zawsze będzie jakieś ALE. Musisz uwolnić się od porównywania, od myślenia o życiu innych, od życia ich życiem. A wtedy możesz już przenosić góry, uwierz.

23 comments:

  1. Zawsze było mi ciężko, jak koleżanki chwaliły się zabawkami, a ja miałam gorsze, ale i tak nigdy nie zarzucę moim rodzicom niczego, bo są najwspanialsi, a ich pieniądze ani trochę nie były mi potrzebne do szczęścia. Cieszę się, że dorosłam i mam zupełnie inne wartości niż pieniądze, drogie rzeczy, popularność. Dla mnie liczą się bliscy, zdrowie i ja sama.. Świetny post kochana!! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miałam tak samo :) I ciuchy po starszych kuzynach! Ale nie zamieniłabym tego za nic w świecie :)

      Delete
  2. Nigdy nic nie zarzucałam moim rodzicom. Zapewnili mi świetne dzieciństwo, które bardzo miło wspominam. Zawsze na pierwszym miejscu byłam tak naprawdę ja. Dali mi wszystko c tylko mogli, przede wszystkim prawdziwą miłość :)
    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w tym poście? Staram się o współpracę i byłabym bardzo wdzięczna za pomoc. Przy okazji odpowiadam na obserwacje :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/02/wishlist-banggood.html

    ReplyDelete
  3. Mam wrażenie że to wymyka się spod kontroli. Ciągłe porównywanie do gwiazd youtuba i innych blogerów...
    Ginie cała oryginalność na tym świecie :/.
    W szkole standard. Czarne koszulki, długie swetry, adidas superstars, w ręku iPhone. Banda klonów. Tumblr girls.
    Potem już tylko cykną selfie na instagrama żeby cała szkoła wiedziała jakie są fajne.
    Czy to naśladowanie innych naprawdę daje tyle szczęścia...?
    Świetny post ;)
    Mój Blog

    ReplyDelete
  4. zgadzam się z tobą, teraz wiele osób próbuje się porównywać do innych ...
    xx

    http://londonkidx.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Ale super napisałaś! Dobra robota!
    Ja lubię się inspirować innym, ale teraz uważam żeby nie żyć tylko czyimś życie, a czynić moje idealnym. Bo masz rację. Jeśli się postaramy możemy wszystko :)
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  6. Ale masz rację! Mi czasami zdarza się do kogoś porównywać, właśnie często przez internet. Te idealne życie dobija.
    with-ideas.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Przecudowny wpis i niesamowite zdjęcia!
    Cieszę się tym co mam i doceniam wszystkie drobnostki. Jestem szczęśliwa, nie narzekam i akceptuję swoje życie takim jakie jest. Kiedyś było mi niezwykle ciężko, lecz teraz moje życie jest naprawdę niesamowite i nic bym w nim nie zmieniła.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    ReplyDelete
  8. Trzeba doceniać to co się juz ma, bo nawet tego kiedyś może nam zabraknąć :/

    OFFICIAL PATTY (klik)-nowy pościk

    ReplyDelete
  9. Nie ma chyba nic gorszego jak życie życiem innych osób. Jasne, że nie ma nic złego w tym, że inspirujemy się czyimś stylem bycia, czyjąś pracą, czyimś wyglądem, ale nigdy nie powinniśmy chcieć być kimś innym. Jesteśmy wyjątkowi tacy, jacy jesteśmy i jeśli tylko każdy z nas rozejrzałby się dookoła, dostrzegłby rzeczy, których nikt inny nie ma.
    Prześliczne zdjęcia! :)

    Buziaki :*
    miniifluff

    ReplyDelete
  10. Niestety, też BYŁAM jedną z tych osób narzekających. Jednak teraz kiedy wyprowadziłam się "na swoje" priorytety się pozmieniały. Pamiętam, kiedy byłam w gimnazjum wstydziłam się chodzić do sh. Teraz to uwielbiam <3


    meengie.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Tak do prawda kazdy z nas porównuje sie do kogos lepszego bo czy chcemy czy nie trochę im zazdroscimy ;>
    Zapraszam flarri.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Jejku, pięknie to napisałaś...Niestety tak to teraz wygląda. Ludzie zamiast doceniać to co mają, wpatrują się w idealne dziewczyny tumblra. A zamiast tego może powinniśmy popatrzeć na te biedne, głodujące dzieci w Afryce? Myślę, że takie porównanie sie byłoby lepsze :)
    Śliczne zdjęcia!
    justsayhei.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Czytajaa to dalas mi duzzo do myslenia, cos w typie rachunku sumienia, czesto rzeczywiscie tak myslimy i to jest smutne, bo narzekajac nie doceniamy szczescia ktore nas otacza. <3

    ReplyDelete
  14. Zgadza się. Ja sama do niedawna zazdrościłam całej reszcie i ciągle było mi mało i mało. Na szczęście udało mi się to zmienić ;)

    Nowy post, zapraszam!
    Zaobserwuj, jeśli ci się spodoba! ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    ReplyDelete
  15. Realistyczne do bólu! Zazdrość robi z ludźmi różne dziwne rzeczy. Media z pewnością też nie ułatwiają sprawy, zasypując nas mnóstwem idealnych zdjęć, z idealnym ludźmi, idealnymi przedmiotami i jakżeby inaczej - z idealnym otoczeniem. Niełatwo jest się uwolnić od porównywania tych dwóch światów, własnego i obcego. Jednak tak jak powiedziałaś, jest to koniecznie, aby samemu coś osiągnąć i czuć prawdziwą, a nie chorą dumę z siebie.
    PS: Jestem tu pierwszy raz, ale już uwielbiam Twojego bloga.

    Pozdrawiam! :)
    http://annie-kathe.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Należy się cieszyć z tego co się ma. Doceniać wszystko i to zaakceptować :D
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    ReplyDelete
  17. Oj to prawda, czasem nie docieniamy tego co sami posiadamy :)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    ReplyDelete
  18. Pierwsze co pomyślałam jak zobaczyłam zdjęcie to "Jaka ona śliczna" - musiałam to napisać haha ;3 co do tematu postu to zgadzam się z Tobą w 100%, mieszkam na wsi, nie mam rodziców, którzy pracują w wielkiej korporacji i mają pieniędzy jakby rosły na drzewie, ale wiem, że to mnie nie skreśla, nigdy nie czułam się gorsza, nikogo nie obwiniam, nic mi nie brakuje i cieszę się z tego, jak wygląda moje życie :)

    Mój blog - ZAPRASZAM

    ReplyDelete
  19. Grunt to docenić to, co się ma. Zawsze mogło być gorzej. Mieszkam w małym mieście i nie jestem multimiloinerem, ale nie narzekam! Bardzo motywujący wpis! :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡