01/04/2015

Design a life you love / DIY: butterflies 3D




Cześć Kochani!



Zabierałam się za tę notkę od kilku dni, ale jakoś nie mogę się zebrać do końca... No ale, usiadłam i tadam! Piosenka powyżej chodzi za mną od rana zarażając pozytywną energią, bo za oknem szaro, buro i ponuro. Jak zwykle na święta. Dlatego postanowiłam wreszcie coś tutaj napisać. Co prawda, motylki znajdują się już od kilku dni na mojej ścianie, ale długo zastanawiałam się co zrobić, by w moim małym pokoju zagościło choć trochę wiosny... Stąd pomysł na motylki (opis znajdzie się pod zdjęciami)! A kartka z sowami to urodzinowa od najlepszej przyjaciółki na świecie! <3


Wczoraj miałam zły dzień, przesiedziałam go w łóżku narzekając na cały świat... Tak, ja, pozytywna osoba, która podobno zaraża energią też potrafi mieć chandrę. Dlatego dzisiaj od rana staram się widzieć same pozytywne rzeczy. Sprzątam, tworzę coś, gotuję, zrobiłam smoothies, a przy okazji nucę sobie Katie Sky, jak już wspominałam. Nie znoszę dni, w których nie mam ochoty na nic, czuję, że zmarnowałam tak wiele czasu... Ale kiedyś robiłam tak codziennie. Teraz codziennie doceniam wszystko, co mam. Najmniejszą rzecz. Cieszę się drobiazgami (właśnie na kilka sekund wyszło zza chmur słoneczko). Cieszę się, że żyję. Chyba znalazłam się na właściwym miejscu, we właściwym czasie. I tutaj chcę podziękować Osobie, która wytrzymała ze mną rok. 12 miesięcy. 365 dni. 8760 godzin. 525600 minut. 3153600 sekund. Wczoraj pokazałeś mi jak bardzo Ci zależy, jak bardzo akceptujesz każdą moją wadę... Lubisz mnie za zalety, kochasz za wady. I dobrze to wiem. Tyle się działo przez ten rok, tyle kłótni, z których będziemy się śmiać do końca życia. Tańczenie pierwszy raz pogo. Razem. Na Korpiklaani. Wracanie w deszczu do domu, cali przemoczeni. Tańczenie na środku ulicy. Każdy spacer. Każde przytulenie się po kilku dniach bez widzenia się. Dziękuję. Dziękuję, za to, że mogę dzielić się z Tobą każdą radością. I każdym smutkiem. Dziękuję za robienie głupich zdjęć. Za każą czekoladę, po której mówię, że koniec ze słodyczami. Za ćwiczenie razem. Za tulipany. Za słoneczniki. Za obecność. Za uśmiech. Za każą kłótnię, która nas umacnia. Za bycie ciotą, niezdarą, nieznośną ofermą, wkurzającym chłopcem. Za śpiewanie. Za ciągłą motywację. Do uśmiechu. Do życia. Do wszystkiego. Rok temu, 1 kwietnia sama myślałam, że to prima aprilis,  ze to potrwa krótko, ot tak. Ale to, co się działo później... Nie mam słów. Jedna piosenka. Spacery do późna. Czekanie na weekendy, by móc się zobaczyć. A teraz nasza druga Wielkanoc razem :) Dziękuję.




Tak wyglądają moje motylki :) Jest ich na razie niewiele, ale to nic! Narysowałam je sama, ale wzór możecie znaleźć tutaj. Narysowanie i wycięcie tych 11 motyli zajęło mi jakieś 30 minut, więc niewiele. I jak? Podoba się?








Powyżej najlepsze smoothie jakie zrobiłam do tej pory! Ananas, pomarańcza, banan i jabłko, którego zabrakło na zdjęciu, niestety. Pokroiłam wszystkie owoce, zmiksowałam, dolałam szklankę wody i zmiksowałam jeszcze raz. Polecam!






Podoba się notka? Robić częściej takie DIY lub przepisy na smoothie i inne pyszności?
Dajcie znać w komentarzu! :)

23 comments:

  1. notka świetna, strasznie zauroczyły mnie te motylki. Mega cieszę się, że to już Wasza druga Wielkanoc razem, oby było ich jak najwięcej :) Samego szczęścia! :*
    http://odrobina-ciepla.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. urocze motylki ♥ sama mam chęć sobie takie coś stworzyć :)
    zapraszam do mnie --> eunikovakinga.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Motylki są absolutnie cudowne, na milion procent wykorzystam taki pomysł również u siebie, są śliczne! :)
    Ja również nie lubię takich dni, kiedy czuję, że zmarnowałam czas, staram się doceniać każdą chwilę, ale nie zawsze mi się udaje. Życzę jak najlepiej spędzonych tych drugich wspólnych Świąt! :)

    ReplyDelete
  4. ale śliczne motylki :)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. piekne zdjęcia! a te motyle są cudowne !

    ReplyDelete
  6. Ale genialna tapeta, widzę, na laptopie <3
    ____________
    Powracam do blogowania po dłuższej przerwie. I zmieniam adres!
    http://bez-kropki.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Świetny post! Dużo szczęścia życzę! Piękne zdjęcia i wygląd bloga!:)

    ReplyDelete
  8. Robisz przepiękne zdjęcia!

    ReplyDelete
  9. Ja jestem za przepisami na smoothie! Ten wypróbuję jak tylko kupię ananasa :) Można wiedzieć gdzie kupiłaś tę miseczkę ze zdjęcia z laptopem? :)
    Motyle rewelacyjne!
    http://dziennik-miedzymiastowy.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno pojawi się ich tutaj sporo w niedługim czasie! :)
      A miseczka z http://ambition.pl/product/290/983/salaterka-w-ksztalcie-liscia-salsa kupiona na garneczki.pl :)

      Delete
  10. super motylki:)
    dużo szczęścia życzę!
    zapraszam do mnie : https://xmaalw.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. takiego napoju jeszcze nie robiłam- koniecznie muszę sprawdzić! motylki śliczne, ja do lutego miałam podobne :D

    ReplyDelete
  12. marzą mi sie takie motylki ;)

    ReplyDelete
  13. Świetne motylki! Zainteresował mnie ten przepis na smoothie ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    ReplyDelete
  14. cudowne są te motylki ♥ koniecznie muszę wypróbować przepis na smoothie :p
    adgam.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Cudowny blog i bardzo interesujący post! Ciekawe zdjęcia! Gratuluje! Czekam na kolejne wpisy!
    Zapraszam do siebie ;) http://ultraviolence-design.blogspot.com/

    ReplyDelete

--- WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA ---

Dziękuję za każdy komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją.
Zostaw link do bloga, na pewno go odwiedzę/zaobserwuję.
Nie odpowiadam na LBA, ale dziękuję za każdą nominację. ♡